Blog > Komentarze do wpisu

Co takiego mają w sobie fast-foody, że aż tak je kochamy?

Pytanie to w tytule postawione tak śmiało choćby z największym bólem rozwiązać by należało No właśnie! Coraz częściej na stołach zapracowanych Polaków lądują pizza, hamburger, hot-dogi i frytki ze sklepowej chłodni. Bo szybko, łatwo, treściwie, a czasami smacznie. Czy hamburger może gdakać albo gulgotać? Czy pizza, która ma 1 plasterek pieczarki ma prawo nazywać się Funghi? Ile tłuszczu jest w złocistych frytkach? Co kryje w sobie pizza ze sklepu? Jak często możemy sobie pozwolić na taką przyjemność? I czy fast food to zawsze food?

Zanim to sprawdzimy, zobaczmy, co możemy kupić w sklepach:

pizze

hamburgery

frytki

hot-dogi

Pizza. Królowa fast-foodu. Statystyczny Polak zjada jej 100 sztuk rocznie. Włosi zjadają jej 350 sztuk na głowę na sekundę. Ale pizza wcale nie powstała we Włoszech. Już starożytni Grecy jedli placki z oliwą, ziołami i czosnkiem. Pizzę spopularyzował w 1889 roku włoski szef kuchni Raffaele Esposito. Przygotował on specjalne danie dla królowej Małgorzaty. Danie miało barwy narodowe Włoch: czerwony sos pomidorowy, biały ser mozzarella i zielona bazylia. Tak powstała znana i lubiana do dziś pizza, która na cześć królowej Małgorzaty została nazwana Margheritą.

Dzisiaj można kupić gotową pizzę w sklepie, wyjąć z pudełka, wsadzić do piekarnika i gotowe! Podstawowymi składnikami ciasta na pizzę powinny być mąka, woda, drożdże i sól. A co dorzucają tam producenci? E 500, czyli węglany sodu, które w nadmiarze mogą wywołać uszkodzenie błony śluzowej żołądka, wymioty, biegunkę a nawet zabić. Fosforany które odwapniają kości. Gumę guar, która w nadmiarze jako węglowodan niestrawny może wywołać wzdęcia. Jest tam też hydroksypropylometyloceluloza, która może uczulać.

Co jest najbardziej kaloryczne w pizzy? Ciasto? Nie. Okazuje się, że ser. Najniej kalorii ma ser mozzarella - 250 kcal/100 g. Gouda lub Edam mają 316 kcal/100 g, a ser salami - 350 kcal/100 g. Ale często w pizzach znajdziemy analog sera, czyli wodę, tłuszcz palmowy, morze chemii i szczyptę sera w proszku w ilości 7%. O kaloryczności pizzy decydują też dodatki. Jeden plasterek salami ma 35 kcal, a ser pleśniowy ma aż 180 kcal w 100 g.

Producenci bardzo często oszukują na dodatkach. Jeżeli pizza funghi zawiera 8% pieczarki, to jest tam tylko 1 grzyb. Pizza z borowikami za to zawiera pół borowika - 4%. Pizza po hawajsku. Zawiera 11%, czyli pół plasterka ananasa, 4%, czyli pół plasterka szynki i kukurydzę. Ile? Tego niestety nie wiemy.

W sklepach znajdziemy pizzę mrożoną lub chłodzoną. Czym się różnią? Pizza chłodzona jest świeższa, nie zawiera konserwantów. Ale ma tę wadę, ze jest droższa. Pizza mrożona najtańsza kosztuje 4,50 zł. Chłodzona - 8 zł. A pizza domowa kosztuje tylko 4 zł.

Hamburger. W Hamburgu już w XIX wieku jadano steki wołowe. Bułkę dorzucili Amerykanie. W hamburgerze powinien być kotlet wołowy. Dobrej jakości wołowina zawiera 21% białka. Tymczasem hamburger z sieci zawiera tylko 12% białka. A co znajdziemy w gotowych kotletach? 87% wołowiny  - nieźle. Ale oprócz tego błonnik pszenny, kolagen wołowy, sól, cukier, przyprawy, aromat i konserwant, ale to ostatnie wybaczamy, gdyż w wędliniarstwie stosowanie konserwantów jest konieczne. A inne gotowe hamburgery? Kasza manna, mąka, pszenna, skrobia ziemniaczana, błonnik pszenny, ekstrakt drożdżowy. A mięso? Jest! 60% MOM-u... z kurczaka! A inne? 38% MOM-u, skrobia, białko sojowe, sól, glukoza, konserwant i E 621 - glutaminian sodu.

A jakie wybrać bułki do hamburgerów? No, najlepiej bułki graham. A co znajdziemy w gotowych bułkach do hamburgerów? W bułce 3 ziarna znajdziemy emulgatory, zagęstniki, konserwant E 300, czyli witaminę C, która sama w sobie nie jest groźna. No i E 282 - propionian wapnia, polepszacz do pieczywa.

A jak zrobić zdrowego, domowego hamburgera? Bułka pełnoziarnista, sałata, keczup, kotlet - oczywiście wołowy, pomidor, ogórek, cebula - razem 450 kcal. Ale uwaga! Jeśli keczup zastąpimy majonezem, dodamy do naszego hamburgera 166 kcal. Jeśli świeżą cebulę zastąpimy cebulką prażoną, to dodatkowe 35 kcal. Jeżeli dodamy plaster smażonego boczku, dodamy 52 kcal, a jeśli dorzucimy plasterek sera, to dodatkowe 77 kcal. Razem 780 kcal.

Frytki. Mogłabym poświęcić im cały wpis (i tak zrobię). Do Ameryki przywiózł je Thomas Jefferson, późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych. A co zawierają sklepowe frytki? Często nie są zrobione z ziemniaków, tylko z surowców ziemniaczanych (grysu, płatków, mąki, suszu). No i zawierają sporo tłuszczu.

Hot dogi. Pewien sprzedawca parówek, żeby móc sprzedać towar, wkładał parówki w bułki. Nie udało mu się zapamiętać nazwy, więc wymyślił własną - hot dog, czyli gorący pies. Często jakość parówek pozostawia wiele do życzenia. Ale o parówkach już pisałam.

W kolejnym odcinku opowiemy o frytkach. 

wtorek, 21 lipca 2015, ethan45

Polecane wpisy

Komentarze
2015/07/21 22:02:17
Nie lubię takiego jedzenia. Jestem dziwna?!
-
2015/07/21 22:10:15
Nie wiedziałem że to dla ludzi.
-
2015/07/22 10:36:17
Po 1 ja nie mówię, że ktoś jest dziwny. A po 2, wszystko jest dla ludzi.
-
Gość: Elisa Ham, 59.92.216.*
2016/11/17 06:53:51
Diet is an important matter that everyone of us should be serious about. But in our busy days we just ignore the same and consume unhealthy food
that is available at the ease. Thanks for this informative post that give an important info about the diet and food.
Assignment writing service reviews