Blog > Komentarze do wpisu

Przyjęcie z przejęciem

U cioci na imieninach śledź, pączki i wieprzowina. A co na garden party u Pani Marty? Dziś idziemy na przyjęcie. Kiedyś wystarczyło podać gościom talerz wędlin, jaja z majonezem i sałatkę jarzynową. Dziś na przyjęciu musi być zdrowo, no i światowo. Na przykład po meksykańsku, czyli tortilla i guacamole. Albo po włosku - tapenada z oliwek i focaccia. Albo po arabsku - humus i pita. W sklepach pełno gotowców na przyjęcia: koreczki rybne, przekąski serowe, salsy, dipy, cuda wianki. Kontrola Inspekcji Handlowej wykazała złe oznakowanie aż 1/3 produktów! W błąd wprowadzał nieprecyzyjny skład lub nazwa, np. Przysmak szefa, czyli tak naprawdę nie wiadomo co. No to o jakich sklepowych przekąskach nie wyrazić się z przekąsem?

Zanim to sprawdzimy, zobaczmy, co w temacie przyjęcia oferują nam sklepy:

przekąski rybne i mięsne

przekąski serowe

przekąski warzywne

salsy i dipy

Gwiazdą polskich przyjęć jest oczywiście śledź. Można go podać na wiele sposobów: w oleju, marynowany z cebulką, pod pierzynką. Śledź zawiera 70% tłuszczu, z tym że jest to dobry tłuszcz - kwasy tłuszczowe OMEGA-3, które obniżają ciśnienie i cholesterol. Zawiera też witaminy D i E, nawet 10x więcej niż mleko, do tego witaminy z grupy B i cenne minerały - cynk, miedź, żelazo, fosfor i jod.

Najlepsze śledzie to oczywiście matjasy. Są to młode śledzie, takie śledziowe nastolatki. Jednak są trudno dostępne i drogie, dlatego coraz częściej znajdziemy w sklepach tańsze, ale gorszej jakości śledzie a'la matjas. A jak rozpoznać dobre śledzie? Filety powinny mieć co najmniej 15 cm długości, nie powinny być twarde i poszarpane.

Koreczki śledziowe, czyli śledzie zawijane. Se śliwką, z serem, z warzywami, po żydowsku, po kaszubsku. A co znajdziemy w takich koreczkach? No, śmietana, olej, woda, do tego stabilizatory: guma guar i guma ksantanowa, konserwanty: benzoesan sodu i sorbinian potasu i ocet, który może podrażniać żołądek.

No to może rybka w galarecie? Zjemy glukozaminy, które są dobre na stawy, żelatynę zawierającą kolagen - znowu dobrodziejstwo dla stawów i wszystkie wartościowe składniki z ryby. Żeby taką galaretę zrobić trzeba ugotować wywar z ryby i warzyw, potem wywar sklarować białkiem, przetrzeć przez sitko, rozpuścić żelatynę, wymieszać to wszystko. Uff, ile to roboty! Nie można kupić gotowej?

W gotowej galarecie z ryb znajdziemy dziwne składniki: karagen, aromaty, aż dwa wzmacniacze smaku i tylko 26% ryby. Nie lepiej wypada galareta z kurczaka. Białko sojowe, stabilizatory, wzmacniacz smaku glutaminian sodu, karagen, a w galarecie: karagen, trzy wzmacniacze smaku: glutaminian sodu, rybonukleotydy disodowe i ekstrakt drożdżowy no i konserwanty: benzoesan sodu i sorbinian potasu.

Kabanosy. Najlepiej wybierajmy te, które mają na pierwszym miejscu w składzie mięso. Większość z nich będzie zawierać konserwanty, ale akurat w wędliniarstwie konserwanty są konieczne, gdyż zapobiegają rozwojowi bakterii Clostridium botulinum (pałeczki jadu kiełbasianego).

Jednak kabanosy są bardzo kaloryczne. Jeśli ktoś dba o linię albo jest wegetarianinem/jaroszem/semiwegetarianinem/laktowegetarianinem/laktoowowegetarianinem (niepotrzebne skreślić) lepiej niech wybierze koreczki serowe. Ser ma tyle samo kalorii a jest zdrowszy. Ma witaminę A, E, witaminy z grupy B, fosfor i wapń.

Co do serów, pamiętajmy, że im twardszy, tym więcej tłuszczu, ale też więcej wapnia. W 100 g goudy jest 23 g tłuszczu i 807 mg wapnia, a w 100 g parmezanu - 32 g tłuszczu i 1380 mg wapnia.

A sery owcze? Czy są to oscypki? Nie! Są to pseudooscypki z mleka krowiego, podczas gdy prawdziwe oscypki produkowane są z mleka owczego. Takie sery maja 20-30% tłuszczu, w 100 g jest 320 kcal i 4,5 g, czyli dzienna dawka, soli!

Najzdrowsze przekąski to oczywiście warzywa. Na przykład takie rzodkiewki czy pomidorki koktajlowe. Warzywa można podać na zimno z dipami, grillowane lub w postaci koreczków. Do warzyw oczywiście oliwki. A jakie? To już zależy od indywidualnego smaku. 

Z oliwek można też zrobić tapenadę. Jak? Potrzebne będą drylowane czarne oliwki, czosnek, kapary, fileciki anchois (można pominąć), pietruszka, sok z cytryny, oliwa z oliwek, szczypta chili i pieprz. Wszystko razem miksujemy.

A papryczki nadziewane serem? Z tym że ten ser to bliżej nieokreślony serek dwuśmietankowy. Papryczki zatopione są w oleju roślinnym, więc są bardzo kaloryczne. Jeden kęs to 40 kcal.

A jak zrobić warzywa w zalewie? Trzeba zagotować wodę z solą, cukrem, octem i przyprawami. A jeżeli kupujemy warzywa gotowe, to pamiętajmy, aby kupić bez barwników i bez uczulających siarczynów.

Sosy. Najpopularniejsze są greckie tzatziki, czyli sos na bazie jogurtu naturalnego z solą, odciśniętym świeżym ogórkiem i zmiażdżonym czosnkiem. Albo włoskie pesto - bazylia, ser parmezan, oliwa z oliwek, czosnek i orzeszki pinii lub nerkowca. Albo meksykańskie guacamole, czyli pasta z awokado, cebulki, pomidorów i kolendry. A co znajdziemy w sklepowych sosach?

Na początek bierzemy pierwsze z brzegu guacamole. Na pierwszym miejscu w składzie woda, potem olej, pomidor, papryka. A gdzie awokado? Jest! Awokado w proszku na jednym z ostatnich miejsc w składzie! Do tego barwniki, w tym zakazany w niektórych krajach błękit brylantowy.A tzatziki? Zawierają olej, zagęstnik i aromat. Nie lepiej wypada pesto. Zawiera margarynę, mleko w proszku, konserwanty i ziemniaki. Tak, to nie żart.

Humus. Hit ostatnich lat. Jest to pasta, którą robi się z namoczonej cieciorki, oliwy z oliwek, soli, ziół, cukru i pasty sezamowej. Jest zdrowy, zawiera kwas foliowy i cynk. Jednak pamiętajmy, że humus jest bardzo kaloryczny. 100 g, czyli 5 łyżek, to 350 kcal!

No to rodzaje pieczywa. Do humusu najlepiej pasuje pita, do guacamole - tortilla, a do tapenady - focaccia. Tylko jakie rodzaje tego pieczywa znajdziemy w sklepach? Pita. Szukajmy tylko takich, które maja w swoim składzie mąkę, drożdże, wodę, sól, ocet i cukier. Focaccia. Może mieć takie składniki jak tłuszcz palmowy, E 450, E 500 czy nawet alkohol. A przecież focaccię, czyli ciasto do pizzy. Wystraczy mleko, dorżdże, mąka, sól, woda i cukier.

A co z małymi kanapeczkami? Najlepiej jako bazy użyć pumpernikla. Jest to ciemny chleb z maki żytniej, soli, drożdży, wody i słodu jęczmiennego. Na taki krążek można położyć potem plasterek szynki, łososia czy żółtego serka. Można też użyć chleba razowego, ale krakersów już nie do końca, bo zawierają dużo soli.

A ile te przekąski maja kalorii? Koreczki z warzywami i serem 3 sztuki - 62 kcal. Galareta drobiowa - 70 kcal. Śledź w śmietanie - 300 kcal. Jajka w majonezie - 315 kcal, a kabanos 325 kcal. I to tylko 2 sztuki.

W kolejnym odcinku co Wy wiecie o śniadaniu? 

czwartek, 09 lipca 2015, ethan45

Polecane wpisy